NaStyku.pl

Gorąca sesja w Bogatyni. Odwołano Dorotę Bojakowską z funkcji przewodniczącej rady

29 grudnia 2017 r. z funkcji przewodniczącej Rady Miejskiej w Bogatyni odwołano Dorotę Bojakowską. Nowym przewodniczącym został Krzysztof Peremicki.

Grudniowa sesja Rady Miejskiej w Bogatyni przebiegła dość burzliwie i przyniosła spore zmiany. Złożono na niej wniosek, podpisany przez sześciu radnych, o odwołanie Doroty Bojakowskiej z funkcji przewodniczącej Rady Miejskiej. Radny Jerzy Wiśniewski zarzucił jej m.in. brak asertywności oraz przygotowania merytorycznego do pełnienia tak ważnego stanowiska. W swoim obszernym przemówieniu wskazał także, że Bojakowska przez trzy lata pełnienia obowiązków przewodniczącej ani razu nie zwołała Prezydium Rady oraz bagatelizuje zdrowie mieszkańców i nie próbowała nawet powołać zespołu badającego stan środowiska w gminie.

Jako jedyny w obronie Bojakowskiej stanął radny Piotr Kawecki, który nie zgodził się ze swoim przedmówcą i zaznaczył, że nikt do tej pory nie skarżył się na rzekome nieprzygotowanie przewodniczącej. Do zarzutów odniosła się także sama Bojakowska, która przyznała, że jest zaskoczona całą sytuacją. – Mało jest prawdy w tym co mówi pan Wiśniewski. Jest pan osobą, która chodzi własnymi ścieżkami. Próbowałam organizować tutaj Prezydium Rady, ale niestety nie dało się. Pan Wiśniewski miał ciągle inne pomysły. Nieprawdą jest też, że byłam przyczynkiem tego, że w gminie nie powołano komisji zdrowia. Kiedy tylko padł taki wniosek, dyskutowaliśmy o tym na komisjach. Podpierałam się wówczas autorytetem doktor Piwowarskiej. Nieprawdą jest też, że w Bogatyni mamy wzmożoną umieralność. To ja pierwsza wszczęłam działania dotyczące Revity, dążyłam do tego, aby doszło do spotkania z przedstawicielami tej spółki. Zawsze reagowałam na każdy sygnał, który wychodził od mieszkańców… - odpowiedziała.

W kuluarach mówi się, że zmiana przewodniczącej to początek zmian przed tegorocznymi wyborami samorządowymi. Bojakowska ma bowiem wystartować w wyborach na burmistrza miasta i gminy Bogatynia z ramienia PiS.

Głosowanie w sprawie odwołania przewodniczącej miało charakter tajny. Na sesji było obecnych 17 radnych (rada liczy 21 osób). Za głosowało 12, 4 sprzeciwiło się, 1 głos był nieważny.

Dorota Bojakowska zarówno na sesji jak i w mediach społecznościowych podziękowała radnym za współpracę. - Zakończyłam pewien etap w moim życiu społecznym - przestałam pełnić funkcję Przewodniczącej Rady Miejskiej w Bogatyni. Patrząc z perspektywy tych 3 lat, był to dla mnie bardzo wartościowy czas. Poznałam wiele cennych dla mnie osób, od których nauczyłam się tego, że nie ważne kim jesteś, nie ważne ile masz pieniędzy, jakim samochodem jeździsz, ważne jest w życiu to co masz w sercu i jakimi wartościami się kierujesz. Dziękuję Wam wszystkim, którzy mnie wspieraliście w tej trudnej roli, niejednokrotnie poddawana byłam ocenom, często bardzo krytycznym i nie zawsze słusznym. Jednakże zawsze słowa krytyki, były dla mnie impulsem do wprowadzania zmian. Na pewne decyzje dotyczące samorządu niestety nie miałam żadnego wpływu, czego bardzo żałuję. Nie zamierzam jednak zwalniać tempa, ciągle jestem radną i nadal będę angażować się w ważne sprawy dla naszego Miasta i Gminy. Dziękuję za wszystko – napisała na swoim profilu.

Nowym przewodniczącym rady został Krzysztof Peremicki. 

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Wybory samorządowe 2018

Refleksje przedwyborcze

Polityka
poniedziałek, 04 czerwca 2018, 11:55
Od pewnego czasu daje się zauważyć wzrastającą aktywność różnych środowisk związaną ze zbliżającymi się wyborami, mimo że nie ma jeszcze prawnych możliwości prowadzenia legalnej kampanii wyborczej.
Sławomir Zawada - screen Tv Republika

Dobra zmiana po zgorzelecku

Polityka
piątek, 30 marca 2018, 10:34
To nieprawda, że pierwszy milion trzeba ukraść. Wystarczy zapisać się do PiSu.

Zobacz również