NaStyku.pl

Afera śmieciowa w Bogatyni. Sławomir Z. i Stella G. stracą stanowiska?

Na śmieciowych przekrętach mogli zarobić nawet 5 mln zł. Teraz przebywają w areszcie. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach zostaną odwołani ze stanowisk kierowniczych.
Sławomir Z. zatrzymany przez CBŚP / fot. screen TV Republika
Sławomir Z. zatrzymany przez CBŚP / fot. screen TV Republika

W Bogatyni afera goni aferę

I tu chyba nikt nie jest już zaskoczony. W ubiegłym tygodniu całą Polskę obiegła informacja o zatrzymaniu przez CBŚP pięciu osób podejrzanych o szereg nieprawidłowości przy składowaniu odpadów komunalnych w Bogatyni. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że wśród zatrzymanych jest Andrzej G. – były burmistrz Bogatyni, do marca 2018 r. związany z Prawem i Sprawiedliwością oraz Sławomir Z. – były dyrektor ds. ekonomiczno-komunalnych w Gminnym Przedsiębiorstwie Oczyszczania w Bogatyni, prezes zarządu PGE Energia Odnawialna, do niedawna działacz PiS, bliski współpracownik wiceminister edukacji Marzeny Machałek i szef powiatowych struktur partii w Zgorzelcu. Według śledczych w przestępczy proceder zaangażowana była także Stella G. – była szefowa GPO, obecnie zarządzająca Eltur-Serwis oraz Janusz P. – były szef Bogatyńskich Wodociągów i Oczyszczania. Wobec całej czwórki Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście uwzględnił wnioski prokuratora i zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Piąta zatrzymana Joanna P. to była pracownica GPO, która odpowiadała m.in. za naliczanie tzw. opłat środowiskowych. Urzędniczkę zwolniono po złożeniu wyjaśnień.

Do Bogatyni trafiały śmieci z Niemiec

Wg prokuratorów podejrzani fałszowali dokumenty dotyczące przywozu śmieci na składowisko w Bogatyni. Z ustaleń śledczych wynika, że w latach 2012-2018 do Bogatyni trafiały odpady mieszane (niesegregowane), natomiast w dokumentacji widniały wpisy, że są to odpady biodegradowalne. Dzięki temu podejrzani mogli zaniżać opłaty środowiskowe. Wg szacunków, w tym czasie zatrzymani mogli wzbogacić się o około 5 mln zł, natomiast straty Skarbu Państwa sięgają od 1,5 do 7 mln zł. To jednak nie wszystko. Na składowiska, bez stosownych zezwoleń, sprowadzano prawdopodobnie odpady komunalne z Niemiec.

Kara 15 lat pozbawienia wolności

Podejrzani mogą spędzić za kratkami nawet 15 lat. Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości zorganizowanej i Korupcji we Wrocławiu Prokuratury Krajowej przedstawił zatrzymanym zarzuty niegospodarności, przekraczania uprawnień, przyjęcia korzyści majątkowych i fałszowania dokumentacji. Czworo podejrzanych usłyszało dodatkowo zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa ma charakter rozwojowy, a prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Wszyscy czekają na komentarz Marzeny Machałek

Wyborcy, a w szczególności mieszkańcy naszego regionu czekają na komentarz wiceminister edukacji Marzeny Machałek, która nie odniosła się jeszcze do sprawy i jest nieuchwytna dla mediów. Sławomir Z. miał potężne wsparcie ze strony posłanki. W wyborach samorządowych w 2010 i 2014 r. wspierała jego kandydaturę na burmistrza Zgorzelca. Jak podaje Fakt, w 2010 r. dzięki stawiennictwu Machałek Z. objął stanowisko wiceprezesa w GPO. W 2015 r. gdy PiS wygrał wybory do Sejmu objął stanowisko prezesa spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. W 2018 r. gdy Z. popadł w konflikt ze związkowcami a jego posada prezesa wisiała na włosku, posłanka zdecydowała się napisać do Jarosława Kaczyńskiego list pochwalny. Skutecznie. Posadę zachował, a trzy miesiące później awansował na stanowisko prezesa PGE Energia Odnawialna. 

Poseł PO-KO Robert Kropiwnicki zaapelował do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o objęcie tej sprawy osobistym nadzorem, by nie została ona "ukręcona z przyczyn politycznych". Natomiast radny sejmiku dolnośląskiego z ramienia PO, były europoseł Piotr Borys skierował pytanie do Marzeny Machałek, czy miała ona wpływ na awans Sławomira Z. na funkcję prezesa spółek PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz PGE Energia Odnawialna  - poinformował portal samorządowy. 

Sławomir Z. i Stella G. stracą stanowiska

Do takich informacji dotarł Fakt24. Rada nadzorcza PGE Energia Odnawialna ma jeszcze w tym tygodniu podjąć decyzję o odwołaniu Sławomira Z. z funkcji prezesa. W najbliższym czasie ze stanowiskiem prezesa Eltur-Serwis ma pożegnać się także Stella G.

 

CBŚP szuka śwadków niegospodarności w Gminie Bogatynia. Posiadasz jakąkolwiek wiedzę na ten temat? Zgłoś to! 

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Pisz na adres e-mail: lub daj znać nam na Facebooku.

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Wizyta Krzysztofa Śmiszka, Marty Lempart i Natalii Zatki w Zgorzelcu

Wiosna Biedronia w Zgorzelcu

Polityka
czwartek, 04 kwietnia 2019, 12:23
Wiosna Biedronia wkroczyła na Dolny Śląsk. Zgorzelec był kolejnym miastem, w którym Krzysztof Śmiszek, Marta Lempart i Natalia Zatka przedstawili swój program wyborczy do Parlamentu Europejskiego.
Radni Gminy Sulików na sesji 26 marca 2019 r. / materiały prasowe Gminy Sulików

Dyskusja na temat dróg w Gminie Sulików

Polityka
piątek, 29 marca 2019, 11:02
Głównym tematem ostatniej sesji Rady Gminy Sulików był stan dróg na terenie gminy. W debacie wzięli udział radni, Wójt Gminy Sulików Robert Starzyński oraz Starosta Zgorzelecki Artur Bieliński.

Zobacz również